sobota, 17 września 2011
Zmiana adresu
"Pamięć" obecnie możecie znaleźć TU: http://hgsspamiec.blox.pl/html
poniedziałek, 14 lutego 2011
"Walentynkowe listy" Severus
I ostatni. Dziękuję Szamanowi za zbetowanie (mam nadzieję, że wybaczysz mi te przecinki) i to szybkie. Severus jest tutaj nieco nie kanoniczny, ale lubię pokazywać tę jego delikatną stronę, jednocześnie zachowując jego charakter. Jednak die-hard fanki Snape'a-dupka-oziębłego-skurczybyka będą zawiedzione. Czekam na komentarze - zarówno pozytywne, jak i negatywne :)
"Walentynkowe listy" Lisa
W liście Hermiony pod koniec jest "-" i niedokończone słowo. To oznacza, że pisanie zostało przerwane. Lisa list dyktuje, więc końcówka również została wyłapana przez pióro. Tu obawiam się, że przesadziłam z dramatyzmem, ale tak mnie natchnęło jakoś.
"Walentynkowe listy" Augustus
Mam nadzieję, że udało mi się oddać specyfikę jego charakteru, a jednocześnie nadać temu romantyczny wydźwięk. Prawda jest taka, że akurat tutaj będzie nieco cukru. Czasami nawet nieco więcej niż więcej, ale wierzę w to (i liczę na sprawozdania w komentarzach), że nikogo nie zemdli.
"Walentynkowe listy" Ginny
KONIECZNIE trzeba czytać listy w takiej kolejności, w jakiej są publikowane. Inaczej cała kompozycja traci sens. Klamrą są oczywiście Hermiona i Severus, ale pomiędzy są inni. Jak pewnie widzieliście na przykładzie listu Draco i Millie - bez tego pierwszego drugi nie ma tego dramatycznego wydźwięku.
"Walentynkowe listy" Ron
Listy są nieco chaotyczne, ale to efekt zamierzony. Bylibyście w stanie pisać składnie i ładnie w czasie, gdy Wasze życie jest zagrożone i macie ledwie chwilę, by wyrazić to wszystko, co chcecie? Ja bym nie była.
"Walentynkowe listy" Luna
Oczywiście nie mogło ich zabraknąć :) Tak ostatnio się zastanawiam nad napisaniem czegoś swojego, ale cholernie ciężko mi to idzie. Nawet bardziej, niż cholernie ciężko. Głównie z powodu ciągłego przemęczenia.
"Walentynkowe listy" Rudolphus
Moja następna, nowa, ukochana para. Nic nie poradzę na to, że uwielbiam starszych gości z młodszymi kobietami xD
"Walentynkowe listy" Millicenta
Tu zakończenie znamy. Co do "bez cukru" - w tym tygodniu nie miałam na to czasu, ale w następnym znajdę, więc jakoś w weekend lub po weekendzie powinno się coś pojawić.
"Walentynkowe listy" Draco
To "opowiadanie" było wzorowane na innym, anglojęzycznym, którego tytułu teraz nie pamiętam. Tylko, że u mnie wszystkie listy są pisane w czasie bitwy, podczas gdy tam były pisane przed bitwą. Jedynie Hermiona pisała w czasie i właśnie to mnie tak zmotywowało. Zakończenia są, w większości, otwarte. I nie będzie epilogu.